Czyżby Grzesiek napisał książkę? Opisał w niej swoje wszystkie wakacje od czasów liceum po dzień dzisiejszy? A może są w niej jakieś inne, ciekawe i zapierające dech w piersiach historie? Niestety nie mieliśmy wystarczającej ilości czasu żeby sprawdzić, ale jeśli ktokolwiek z Was posiada taką publikacje, wie co znajduje się w środku lub po prostu chciałby ją udostępnić do zapoznania się to bardzo proszę o kontakt.

A wpis ten w całości dedykuję Tobie Grześku, gdziekolwiek teraz jesteś i gdziekolwiek to czytasz! Pozdrowienia z Tarify!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz